ZBIERAJ MOMENTY, NIE PRZEDMIOTY



Wyobraź sobie, że od dzisiejszego dnia upłynęło kilkadziesiąt lat. Siedzisz w samotności i wracasz wspomnieniami do młodości, dawnych czasów. Przeróżne wydarzenia kojarzysz z konkretnymi osobami, niektóre twarze widzisz wyraźnie, inne jakby przelotnie przez mgłę. Dumasz. Z wieloma sprawami się nie zgadzasz, żałujesz, że miały miejsce. Według ciebie one nigdy nie powinny się wydarzyć. W głowie rysujesz obrazy pierwszej miłości oraz przyglądasz się im.. Tęsknisz za minionymi chwilami...


Chciałabym, by moje życie przebiegło w ciekawym trybie wydarzeń, żebym kiedyś mogła właśnie melancholijnie, lecz nie tylko w ten sposób spojrzeć w przeszłość. Chcę, żeby dużo się wydarzyło. Chcę posiadać kolekcję momentów, które będą szczególnie bliskie mojemu sercu. Nie zgadzam się z konsumpcjonizmem, nie chcę, by życie upłynęło na zbieraniu ubrań, ciągle nowszych, bo kierunek wyznaczają chwilowe trendy. Nie chcę, by ludzie zajmowali się modelami telefonów, oceniali człowieka pod tym względem, bądź po butach lub jeszcze czymś innym. Dawniej niektórzy posiadali tak niewiele, a byli szczęśliwi. Prawdziwie szczęśliwi. Obecnie często można spotkać osobę, która ma wszystko, a ciągle jakby czegoś brakowało. Bywa, iż myśli, że ten "głód" życia zaspokoi nowymi zakupami i innym zawracaniem głowy. Straszne. Ten wpis to taki apel, by wśród zgiełku, hałasu, ciągłych wyprzedaży i reklam zająć się własnym sercem i kolekcjonowaniem przeżyć. Nie ma nic cenniejszego od szczerych, rodzinnych, spędzonych w gronie bliskich osób wieczorów, rozmów ze wspomnieniami nierzadko bardzo zabawnymi. Dzisiejszy świat, dzisiejsza młodzież moim zdaniem zmierza w złym kierunku. Przecież nowe buty szczęścia nie dadzą. Pełna szafa również. Setny level także. Co to będzie jak za kilkanaście lat dane osoby staną twarzą w twarz ze swym życiem i stwierdzą, że w dużej mierze zostało PRZEGRANE w gry "komputerowo-telefonowe"?






Komentarze

  1. Podziwiam, kolejna jakże trafna refleksja..
    Mogę/muszę jedynie dodać, że warto otaczać sie rzeczami klasycznymi, najwyższej jakości, niekoniecznie najtańszymi, "nowoczesnymi", które mogą nam towarzyszyć długie lata/całe życie (pewne rodzaje mebli itp), coś w czym można odczytać przeszłość, z czym się może wiązać jakaś historia, rzeczy, które można przekazywać dalszym pokoleniom a w nich zawartą tradycję i nasze dzieje.
    Piękna sesja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana uwielbiam Twoje refleksje i zawartą życiową prawdę! :)
    Na starość chciałabym pochwalić się swoimi przeżyciami, mądrością i doświadczeniem. Kolekcjonowanie wspomnień to piękno w czystej postaci; tego nie kupimy za żadne pieniądze.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem kupimy, za pieniądze możemy mieć piękne wspomnienia z wakacji, wycieczek, wspólnie spedzonych chwil, wpaniałych zakupów we dwoje (troje, czworo itd.-dzieci), planować przyszłość a potem to wszystko wspominać. Bez pieniędzy można mieć tylko wspomnienia typu kredyt w sklepie spozywczym, niezapłacone rachunki i jak przeżyć od I do I w POokrągłostolcowym bantustanie. Na szczęście te czasy (zielona wyspa platfusóf) to czasowo a może i na stałe przeszłość.

      Usuń

Prześlij komentarz